
Ciekawy wywiad został przeprowadzony na portalu egmcartech.com, gdzie rozmawiano z Product Managerem samochodów serii M w Ameryce Północnej, Mattem Russellem. BMWBLOG zna Matta od jakiegoś czasu i zawsze doceniano jego pasję i skupienie na najlepszych osiągach samochodów BMW. Fakt, że Matt posiada wyścigową wersję samochodu E30s podkreśla jego wiarygodność. Podczas wywiadu z emgcartech.com Matt odparł pytania związane z domysłami o budowie modelu określanego jako „Supercar” (super samochód) w linii M. Oto po części jego odpowiedź:
„Wiele osób przychodzi do mnie i pyta się, czy seria M potrzebuje Supercar? Mieliśmy wybór by zrobić coś w tym stylu przy planowaniu modelu serii 1 M Coupe. Podczas procesu jego budowy, rozważaliśmy: czy robimy super samochód z silnikiem umieszczonym z tyłu lub czy robimy bardzo drogi super samochód z silnikiem umieszczonym z przodu. Rozważaliśmy te możliwości. Ostatecznie nie czuliśmy potrzeby by robić ekskluzywny bardzo drogi super samochód i nadal nie odczuwamy takiej potrzeby. Szczerzę wierzę, że my już teraz produkujemy super samochody. Z tą różnicą, że są one jednocześnie luksusowymi sedanami z mocą super wozów. To esencja linii BMW M.
Bez wątpienia nowy M5 to Supercar. Ma przyspieszenie jak Lamborghini, jeśli nawet nie lepsze w pewnych wypadkach, potrafi hamować jak żaden inny pojazd i ponownie, my lubimy budować dwa auta w jednym – to to czym jest seria M. Nikt nie oferuje tej perfekcyjnej kombinacji sportowych osiągów z luksusowym sedanem, który może być używany każdego dnia. Od strony technicznej my jak najbardziej produkujemy super samochody.”
Przyciśnięto Matta pytając czy seria M nie chce zbudować czegoś co byłoby bezpośrednią konkurencją dla takich super samochodów jak Audi R8, Mercedes-Benz SLS AMG czy Lexus LFA. Oto co Matt odpowiedział:
„Patrzę na te samochody przez dwa różne pryzmaty: kosmetyczny oraz osiągów. Oczywiście Lexus, Audi, Mercedes czy Porsche zbudowali super samochody z ogromną dozą seksapilu. Uważam jednak, że nasze M-ki również są sexy. Od strony osiągów – oni nie robią niczego więcej czego my do tej pory nie zrobiliśmy w naszych dwudrzwiowych sportowych coupe oraz czterodrzwiowych sportowych sedanach. Jednocześnie oferujemy możliwie niskie ceny przy zachowaniu tych właśnie osiągów. Uważamy, że nasi klienci nie potrzebują super ekskluzywnych i super drogich samochodów w serii M. Większość z nich ma już drugi samochód, który jest nastawiony wyłącznie na niesamowite osiągi a BMW M pokazuje światu, że można połączyć wygodę z super samochodem. Nasze auta są dla tych, którzy nie chcą poświęcać osiągów względem praktyczności i wygody użytkowania.”
Po gruntownym przetestowaniu modelu M5 (recenzja w j. ang), zgadzamy się że BMW produkuje super szybkie auta. Ale czy może być on nazwany Supercar? Nie, nie może. Super samochody wyzwalają więcej emocji oraz zazdrosne spojrzenia, jakich żaden czterodrzwiowy sedan nie jest w stanie wywołać. Są nastawione na kosmiczne osiągi, spychając pozostałe kwestie z listy priorytetów. Supercars istnieją by przebijać kolejne rekordy osiągów.
Jazda M3, zderzak w zderzak z Audi R8 czy Porsche 911 na torze wyścigowym, to w istocie ogromna frajda z jazdy. Wciąż jednak – czy może być nazwany super samochodem? Ponownie nie, w bezpośrednim znaczeniu tego terminu. Dla pewności sprawdziliśmy definicję w angielskojęzycznym Urban Dictionary:
„Supercar to termin stosowany dla sportowych, egzotycznych i rzadkich samochodów, których osiągi są znacznie wyższe niż typowych aut sportowych. Dokładne zastosowanie tego terminu jest przedmiotem dyskusji, szczególnie w gronie entuzjastów motoryzacyjnych. Dodatkowo zastosowanie terminu zależne jest od postępu technologicznego – auto uznawane za supercar w danym czasie może już nie być takowe w przyszłości. Bez względu na to, w prasie bardzo często nowe i egzotyczne auta określa się mianem Supercar.
- Bugatti Veyron
- Koenigsegg CCX
- Pagani Zonda F
- Enzo Ferrari (F60)
- Porsche Carerra GT
- Mercedes McLaren SLR
To sześć prawdopodobnie niepodważalnych super samochodów obecnych aktualnie na rynku”.
Kto wie, być może BMW zmieni jednak zdanie i wyprodukuje swój super samochód.